171 metrów. 45 minut. Widok 360° na ocean, El Médano, kitesurferów poniżej i sylwetki Teide w oddali. La Montaña Roja to najbardziej absurdalny stosunek wysiłku do nagrody na Teneryfie. Na ten ceglastoczerwony stożek wulkaniczny, posadzony na końcu plaży El Médano niczym latarnia lawowa, można na niego wspiąć się w tenisówkach i podziwiać stąd jeden z najpiękniejszych zachodów słońca na wyspie. Specjalny rezerwat przyrody – niczego nie dotykamy, nie schodzimy ze szlaku, nie zbieramy popiołu wulkanicznego „na pamiątkę”.
Szlak rozpoczyna się na parkingu na końcu Playa de la Tejita. Dwie ścieżki: prosta (południowa ściana, stroma, 30 minut, łydki w ogniu) lub pętla w prawo (zachodnia ściana, dłuższa, 45 minut, regularne nachylenie). Bezpośrednia ścieżka daje więcej satysfakcji: szybko się wspinasz i na szczycie nagle otwiera się widok. Na płaskowyżu wieje wiatr — trzymajcie czapki i telefony. Podłoże jest luźne (drobny popiół wulkaniczny), kostki pracują, a stromy zjazd wymaga uwagi. Żadnych problemów technicznych — robią to 6-latkowie.
Zachód słońca to czas. Skała nabiera intensywnej czerwieni, cienie na plaży poniżej wydłużają się, a Teide wyróżnia się czarną sylwetką na tle pomarańczowego nieba. Latem słońce zachodzi około 20:30. — przybycie na szczyt około 19:30 skonfigurować. Zimą odczekaj 18 godzin. Bardzo wcześnie rano też działa: słabe światło, nikt, a morze często jest idealnie spokojne. Unikaj godzin 12:00–16:00. — żadnego cienia, skała promieniuje, a wspinaczka jest bolesna.