La Laguna to pierwsza miasto Tenerife i jedyne wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Dawna kolonialna stolica służyła jako model dla miast założonych w Ameryce Łacińskiej w XVI wieku. Dziś to tętniące życiem miasto uniwersyteckie z 150 000 mieszkańców, które łączy barokową architekturę, street art, bary tapas i studentów, to całkowita zmiana otoczenia w porównaniu z nadmorskimi ośrodkami na południu.
Warto wiedzieć: La Laguna można łatwo odwiedzić z Santa Cruz (tramwaj 10 min) lub z lotniska (15 min taksówką). Idealne na dzień pełen kultury z dala od plaż.
Casco Histórico, Zabytkowe centrum miasta, obszar pieszego ruchu wpisany na Listę UNESCO. Wyłożone kamienną kostką ulice, kolorowe domy z rzeźbionymi drewnianymi balkonami. Calle San Agustín i Calle Herradores to najfotonowsze ulice.
Catedral de La Laguna, Neogotyckimi fasadą odrestaurowana w XX wieku, wnętrze bogatego barokowego stylu. Wjedź na wieżę dla widoków na miasto i Teide. Wstęp 4€.
Mercado Municipal de La Laguna, Ożywiony targ hali. Świeże lokalne produkty, tapas i kanaryjskie wina. Najlepiej w sobotę rano. Wstęp bezpłatny.
Museo de Historia y Antropología, Umiejscowione w kolonialnym domu z XVI wieku. Historia Guanchów i hiszpańskiej kolonizacji. 5€, zamknięte w poniedziałek.
Street Art, Miasto to muzeum na otwartym powietrzu. Dzielnica Finca España ma największe murale.
Tapas bar Calle San Agustín, Tuzin lokalnych barów, nic dla turystów. Papas arrugadas + mojo + lokalne piwo za 6€.
Restaurante El Copón, Kanaryjska kuchnia w dawnym kościele. Wyjątkowe otoczenie. Rezerwacja obowiązkowa w weekendy. 20-25€/os.
La Tasca, Bar studencki, kieliszki lokalnego wina za 1,50€. Gwarancja atmosfery po 20.
Tramwaj: Z Santa Cruz, 10 min, ~2€. Linia kursuje co 8 minut. To lokalny sposób poruszania się.
Samochodem: TF-5 z północy, TF-1 z południa. Płatny parking Calle Nava y Grimón (1€/h). Centrum jest dla pieszych, zaparkuj na obrzeżach.
W 1497 roku Alonso Fernández de Lugo położył pierwsze kamienie zgodnie z idealnym planem szachownicy, bez fortyfikacji. Proste ulice przecinające się pod kątem prostym, centralna plaza, regularne bloki zabudowy. To było pierwsze nieumocnione hiszpańskie miasto kolonialne i ten układ został skopiowany wszędzie w Ameryce Południowej i Centralnej. Katedra, Palacio de Nava, Casa Aguirre, klasztor San Agustín, wszystkie te kolonijalne budynki pozostały prawie niezmienione. Kiedy spacerują po casco histórico, podążają dokładnie tym samym siatką, którą konkwistadorzy eksportowali do Meksyku czy Peru. Guanchowie zostali pokonani niedługo przed tym, a La Laguna stała się punktem wyjścia dla całej przygody amerykańskiej. Do dziś fasady z drewnianymi balkonami i wewnętrzne dziedzińce opowiadają historię miasta-laboratorium.
Wskazówka: Idź Calle San Agustín do końca i skręć w małe poprzeczne ulice: zobaczysz prywatne patios, które pozostają zamknięte dla publiki, ale widoczne z ulicy. To tutaj plan siatki naprawdę nabiera życia.
Z prawie 18 500 studentami na miasto liczące 150 000 mieszkańców, La Laguna żyje w rytmie uniwersytetu po 20. Bary z naturalnymi winami wokół Plaza del Adelantado i w wąskich uliczkach za Calle Herradores zapełniają się grupami przechodzącymi z jednej cava tapas do drugiej. To nie hałaśliwa atmosfera Santa Cruz ani turystyczne bary południa. Tutaj lokalni studenci i ci przybyli z kontynentalnej Hiszpanii lub z innych miejsc dyskutują o polityce, uczelni i muzyce do późna. Winiarnie serwują listán blanco i malvasías, których nie ma nigdzie indziej. Latem tarasy pozostają otwarte do 2 rano bez podnoszenia głosu. To miasto, gdzie Tinerfeños, którzy chcą żyć normalnie, się osiedlają, z dala od kompleksów hotelowych.
Wskazówka: Po 22 skieruj się do barów wokół Plaza de la Concepción. Studenci tam chodzą na naturalne wina, a ceny pozostają na poziomie lokalnym.
